Modernizacja ul. Irzykowskiego – wielowariantowa koncepcja - ZTP Kraków

  • Zamknięte

    Modernizacja ul. Irzykowskiego – wielowariantowa koncepcja

    Opublikowano: 21.05.2025 12:20

    16 odpowiedzi na “Modernizacja ul. Irzykowskiego – wielowariantowa koncepcja”

    1. M pisze:

      Wśród różnych uwag mieszkańców, które daje się słyszeć i przeczytać dominuje kilka podstawowych obaw i potrzeb jakimi się kierują, i o które warto było by zadbać przy okazji tworzenia ostatecznej wersji projektu tj:
      1. Rezygnacja lub maksymalne ograniczenie wejścia w działki mieszkańców, a w szczególności tych, którzy mają już wykonane ogrodzenia (często na podstawie odrębnych umów),
      2. Obiektywnie niskie oczekiwania. Większość, skoro już mieszka, to ma niezbędne do życia media i o ile warto mieć tą kwestię rozwiązaną systemowo, to szeroko pojęta infrastruktura jest drugorzędną potrzebą i tak jak niektórzy pisali najszybszym i najtańszym rozwiązaniem będzie dalsze wykonanie nakładki. Takie rozwiązanie pozwala na wykorzystanie środków z różnych, często łatwiej dostępnych źródeł i budżetów jak również będzie najtańsze i chyba co najważniejsze – pojawi się najszybciej.
      3. Rozwiązanie kwestii wody opadowej. Niezależnie od wariantu 1-3, czy proponowanej nakładki, to jest to istotny problem, któremu należy się przyjrzeć. Zarówno wariant „paryski” jak i projektowe rozwiązanie gdzie chodnik/ bezpiecznik wraz z nawierzchnią jezdni tworzą wewnętrzny układ spadkowy jest ok ale już lokalizacja wpustów w każdym z wariantów drogowych wydaje się nie uwzględniać naturalnych spadków terenu. Przy wjeździe od strony Godebskiego wpust wydaje się być ozdobą, bo w praktyce woda tam nie trafi, podobnie warto rozważyć wpust przy zjeździe pomiędzy działkami 44/5 i 45/10 gdzie jest naturalny spad w kierunku południowo wschodnim, więc woda będzie stać we wschodniej części zjazdu.
      Co do samych rozwiązań projektowych, to warto przypomnieć, że budowa drogi ma być dla mieszkańców ułatwieniem, a nie wilczą przysługą, gdzie z deszczu wpadną pod rynnę. Każde rozwiązanie, które zawiera wyniesienie na styku asfaltu z chodnikiem (wariant 2 i 3) krawężnika będzie niekorzystne, bo będzie ograniczało powierzchnię użytkową drogi. To samo dotyczy sztucznego wprowadzania ograniczeń (wariant 3).
      Tym samym Wariant 1 wydanie się rozsądnym rozwiązaniem w relacji: oczekiwania mieszkańców / koszty realizacji / czas. Niemniej nie zmienia to faktu, że sama nakładka póki co i tak stanowiłaby najlepsze rozwiązanie.
      Proszę też nie lokować lampy na środku bezpiecznika, który docelowo będzie służył do ruchu pieszego.

    2. Lucyna pisze:

      Czytam i niewieze. Kto ma interes w tym remocie? Musi mieszkać ktoś tam ważny bo na nic nie ma pieniędzy a tam nagle takie luksusy. Nabudowali się a teraz im źle. O głupią lampę nie można się doprosić. Mama nie ma jak dojść z przystanku. Gdzie są radni. czemu tego jeszcze nie blokują ? Łuczanowice to nie jedna droga.

    3. Grzegorz 72/5 pisze:

      Działka 72/5 .
      Proszę o przeprojektowanie napowietrznej linie energetycznej której słup, w obecnych koncepcjach znajduje się na środku naszego zjazdu zaakceptowanego przez ZDMK. Decyzja lokalizacyjna na zjazd została wydana już w 2024 Ponadto zaprojektowany w tym miejscu słup byłby 3m od okien na poddaszu… .Obecnie istniejąca linia jest w dobrym miejscu i nie rozumiem potrzeby jej przeprojektowywać, a jeżeli jest to wymagane to można słup postawić w granicy działki a nie kilka metrów w głąb.

      Druga rzecz projektowana jest przyłącz gazu do naszej działki gdzie jest ona nie potrzebna ponieważ, całe źródło ciepła budynku bedzie dostarczane z pomy gruntowej. Przy tym rozwiązaniu i tak nie ma możliwości podpięcia ponownie gazu. Ponadto w lini rozbudowy gazociągu zaplanowane są studnia, zbiornik na deszczówkę oraz szambo.
      Pozdrawiam

    4. Działka 72/5 pisze:

      Witam!
      Proszę o przeprojektowanie napowietrznej linie energetycznej której słup, w obecnych koncepcjach znajduje się na środku naszego zjazdu zaakceptowanego przez ZDMK. Decyzja lokalizacyjna na zjazd została wydana już w 2024 Ponadto zaprojektowany w tym miejscu słup byłby 3m od okien na poddaszu… .Obecnie istniejąca linia jest w dobrym miejscu i nie rozumiem potrzeby jej przeprojektowywać, a jeżeli jest to wymagane to można słup postawić w granicy działki a nie kilka metrów w głąb.

      Druga rzecz projektowana jest przyłącz gazu do naszej działki gdzie jest ona nie potrzebna ponieważ, całe źródło ciepła budynku bedzie dostarczane z pomy gruntowej. Przy tym rozwiązaniu i tak nie ma możliwości podpięcia ponownie gazu. Ponadto w lini rozbudowy gazociągu zaplanowane są studnia, zbiornik na deszczówkę oraz szambo.
      Pozdrawiam

    5. Ryszard pisze:

      Czytając zgloszone uwagi może rozważyć zrobienie ciągu pieszo-jezdnego bez rozdzielania jezdni i chodnika. Wymagało by to modyfikacji organizacji ruchu i zrobienia strefy zamieszkania. Było by to bezpieczne rozwiązanie, bo piesi mieliby pierwszeństwo nad pojazdami. Bez oddzielania krawężnikiem ulicy i chodnika będzie łatwiej się minąć samochodami. Taka strefa uspokojonego ruchu idealnie nadaje się na obszarach z zabudową jednorodzinną. Nie będzie problemu z zajętoscia terenu, bo będzie można wykorzystać całą przestrzeń pomiędzy ogrodzeniami. Mam nadzieję, że projektant rozważy również ten wariant.

    6. Konrad pisze:

      Dzień dobry
      Jestem mieszkańcem tej ulicy (działka 73/10). Po krótkiej analizie zaprezentowanych koncepcji, jeśli zawęzimy wszystkie możliwe rozwiązania do tych zaprezentowanych uważam że po pewnych optymalizacjach najbardziej adekwatnym jest wariant 1.
      Ten wariant ma największą szansę spełnić jeden z głównych wymogów mieszkańców graniczących bezpośrednio z drogą (zwaną na wyrost ulicą) czyli nienaruszania istniejących ogrodzeń. Najmniejsza odległość między ogrodzeniami to 5,5m (pomiędzy 73/7 a 41/5). Zatem projekt wykonawczy winien uwzględniać zajętość pasa drogowego max 5,5m lub max 6m z miejscowymi zwężeniami do 5,5m. Ponadto projekt wykonawczy winien respektować wymóg nienaruszalności ogrodzeń dla wjazdu od ulicy Godebskiego jak i Pankiewicza. Wymóg nienaruszalności ogrodzeń jest istotny, gdyż mieszkańcy którzy od lat byli naciskani przez dawniej ZIKiD a obecnie ZDM przygotowali się na zbycie (forma zbycia była indywidualnie przedstawiana w zależności od urzędnika więc niemal każdy ma inne ustalenia) fragmentu nieruchomości na rzecz drogi i na tej podstawie ustawili swoje ogrodzenia. Teraz jeśli właściciele mieliby udostępnić większą część niż umówiona to jestem przekonany że spotka się to z zablokowanie całości przedsięwzięcia.
      Warianty 2 i 3 nie spełniają kryterium j.w. Ponadto
      Wariant 2 – ma chodnik 2m a wariant 1m – natężenie ruchu pieszych jest znikome, 1m szerokości jest wystarczający.
      Wariant 3 – jest wewnętrznie sprzeczny – z jednej strony umożliwia swobodny ruch dwukierunkowy samochodów osobowych a z drugiej ma szykany – więc auta i tak będą czekać jak w zatoce (lub czyimś wjeździe jak obecnie). Czyli wariant 3 to wariant 1 lub 2 tyle że bez chodnika, ale ze to najdrożej.
      Wariant w moim przekonaniu najlepszym pod kątem koszt/efekt to wykonanie nakładki asfaltowej do końca w systemie paryskim (jezdnia profilowa w kształcie V gdzie środkiem jest odprowadzana woda) przy wyprofilowaniu wysokościowym końcówki drogi od strony Pankiewicza (rozwianie sugerowane przez Prezydenta Kracika). Co do zarzutów odnośnie konieczności wymiany podbudowy, to brak mi kompetencji w tym zakresie, niemniej projektant w prezentowanych wariantach nie wymienia podbudowy… Rozbudowa sieci wod-kan – sprawa toczy się przynajmniej od 2010r i nie może ruszyć z miejsca, więc uważam że trzeba walczyć o nakładkę, którą też później najłatwiej odbudować w razie jej uszkodzenia przy rozbudowie kanalizacji. Wiem że jest kilkuosobowa grupa przeciwników nakładki, niemniej moja wiara w znalezienie finansowania na modernizację a nie remont drogi na samym końcu miasta jest nikła.

      nietypowe odwodniania dróg

    7. Ewa pisze:

      Jako mieszkanka ul. Irzykowskiego stanowczo sprzeciwiam się przedstawionym wariantom modernizacji tej ulicy z następujących powodów:
      Naruszenie prawa własności – planowane poszerzenie drogi może skutkować ingerencją w ogrodzenia i działki prywatne, co narusza art. 21 Konstytucji RP oraz ustawę o gospodarce nieruchomościami. Do tej pory nie przedstawiono jasnych planów wywłaszczeń ani konsultacji z właścicielami posesji.
      Brak analizy alternatywnej opcji „lekkiej” – projekt nie uwzględnia tańszej, mniej inwazyjnej i w pełni wystarczającej modernizacji w formie nakładki asfaltowej oraz poprawy odwodnienia. Uważam, że rozbudowa w zaproponowanej skali jest nieproporcjonalna do realnych potrzeb ulicy.

      Naruszenie zasad ładu przestrzennego i bezpieczeństwa – większa szerokość drogi może skutkować wzrostem prędkości pojazdów, pogorszeniem bezpieczeństwa mieszkańców, zwiększeniem hałasu i emisji spalin, co jest sprzeczne z art. 1 ust. 2 ustawy o planowaniu przestrzennym.

      Niedostateczne konsultacje społeczne – mieszkańcy nie mieli realnego wpływu na kierunek inwestycji. Wnoszę o ponowne i rzeczywiste konsultacje z każdą zainteresowaną stroną oraz udostępnienie pełnych projektów do wglądu publicznego wraz całkowitym kosztem rozbudowy.
      Wnoszę o:
      Odrzucenie wszystkich wariantów zakładających ingerencję w ogrodzenia i działki prywatne.

      Opracowanie nowej wersji projektu obejmującej jedynie modernizację istniejącej nawierzchni (nakładkę asfaltową) i poprawę odwodnienia.

      Zapewnienie pełnej jawności działań oraz konsultacji z mieszkańcami na każdym etapie.
      Z poważaniem.
      Ewa.

    8. Justyna pisze:

      Bardzo pomysłowe… Kto zgodził się na przekierowanie wody z Irzykowskiego do rowu przy Pankiewicza? Ktoś to policzył? Chcecie zalewać ludzi? Kto będzie później płacił odszkodowania? Po opadach już woda w rowie jest wysoka. Skierujcie sobie wodę przez Pankiewicza do Dojazdowa, bo teraz tam to wszystko płynie z Irzykowskiego… Na papierze wszystko da się narysować, ale na dole też mieszkają ludzie

    9. Az pisze:

      Tylko wariant bez ingerencji w ogrodzenia mieszkańców.

    10. Irzykowskiego pisze:

      W imieniu mieszkańców ulicy Irzykowskiego oraz okolicznych nieruchomości pragniemy wyrazić stanowczy sprzeciw wobec planowanej przebudowy tej ulicy, opisanej w projekcie udostępnionym przez Zarząd Transportu Publicznego w Krakowie.
      Mieszkańcy posiadają ważne umowy z Miastem Kraków, które jasno deklarują, że przekazanie części działek pod przyszłą przebudowę będzie wystarczające do realizacji inwestycji. Część z nich już przekazała swoje działki, jednak obecne plany inwestycyjne zakładają niszczenie ogrodzeń i przejmowanie własności bez podstaw prawnych i bez pełnego respektowania wcześniejszych umów. Takie działanie jest niezgodne z prawem i narusza prawa właścicieli nieruchomości.
      Należy podkreślić, że miasto nie dysponuje wystarczającymi środkami na realizację tej przebudowy, zwłaszcza w kontekście innych, pilniejszych potrzeb infrastrukturalnych w okolicy. Ulice Łuczanowicka oraz Bystronia, które również nie posiadają chodników ani ścieżek rowerowych, wymagają natychmiastowych inwestycji ze względu na duży ruch pieszych i samochodów.
      Ulica Irzykowskiego, choć planowana do przebudowy, jest drogą o niskim natężeniu ruchu pieszych – prawie każdy mieszkaniec korzysta z samochodu, a ruch pieszy jest minimalny. W dodatku inne pobliskie ulice, takie jak ulica Godebskiego, licząca ponad 1,2 km długości, nie posiadają chodników na całej swojej długości, mimo że są bardziej uczęszczane przez pieszych i mają lepsze połączenia komunikacyjne z przystankami.
      Obecna inwestycja wydaje się służyć przede wszystkim interesom dewelopera, który planuje dalszą zabudowę okolicy. Realizacja przebudowy może doprowadzić do znacznego zniszczenia okolicznej infrastruktury, wzrostu natężenia ruchu oraz degradacji jakości życia mieszkańców.
      Projekt przebudowy nie uwzględnia kompleksowej modernizacji systemu kanalizacyjnego, który w tej części miasta jest niewystarczający i wymaga pilnej naprawy. Brak pełnej dokumentacji i kompletnych projektów infrastrukturalnych stwarza ryzyko poważnych problemów technicznych i środowiskowych w przyszłości.
      Prawo wymaga rzeczywistych konsultacji – zgodnie z ustawą o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (art. 17 i n.), inwestor zobowiązany jest prowadzić szerokie konsultacje społeczne na każdym etapie kształtowania dokumentacji. W obecnym przypadku brak jest protokołów z kolejnych konsultacji czy dowodów, że uwzględniono głos lokalnej społeczności.
      Brak konkretnej wyceny – w dokumentach ZTP nie ma oddzielnej, jawnej kalkulacji kosztów modernizacji ul. Irzykowskiego ani ul. Pankiewicza. Mieszkańcy nie otrzymali żadnego oficjalnego kosztorysu, mimo że wielokrotnie o to wnioskowali. Bez szczegółowych danych nie da się zweryfikować, czy zadanie jest finansowo uzasadnione w kontekście miasta i okolicznych dróg.
      Inne ulice pilniej potrzebują remontu – np. ul. Łuczanowicka które nie posiadają ani chodnika, ani ścieżki rowerowej, a natężenie ruchu pieszych i samochodów jest tam znacznie większe. Mieszkańcy tych ulic od lat zabiegają o podstawową infrastrukturę, a miasto do tej pory nie znalazło na to środków.
      Ulica Godebskiego – ma długość ok. 1,2 km i wciąż nie posiada chodnika na całej długości, mimo że łączy kilkaset domów i jest znacznie bardziej uczęszczana zarówno przez pieszych, jak i autobusy MPK.

      Prawo nie działa wstecz – zgodnie z zasadą ochrony zaufania do organów władzy publicznej, uregulowaną w art. 2 Konstytucji RP oraz w orzecznictwie NSA, żadne akty prawa nie mogą cofać już przyznanych mieszkańcom praw. Wcześniejsze umowy podpisane z Miastem Kraków jasno stanowiły, że przekazanie części działek pod przyszłą przebudowę wystarczy do realizacji inwestycji.
      Decyzja ZRID nie może zawierać retroaktywnego zakresu – nawet jeśli planowana inwestycja miałaby uzyskać decyzję ZRID na podstawie specustawy drogowej, to nie zwalnia to z konieczności respektowania już zawartych umów. Specustawa nie pozwala na odebranie praw nabytych na mocy umowy przed jej wydaniem; w przypadku braku wpisania tych ograniczeń w działach geodezyjnych, właściciel zachowuje prawo do odszkodowania, a umowa zachowuje ważność.
      Zgodnie z art. 7 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, organy administracji publicznej działają na podstawie prawa i w granicach tego prawa. Jeżeli Miasto w kwestii Irzykowskiego pominie tę zasadę (np. zastosuje specustawę, nie respektując umów), dojdzie do wydania decyzji sprzecznej z wytycznymi KPA.

      Zgodnie z art. 17 i nast. u.p.z.p., każdorazowy etap opracowywania projektu (zarówno Studium, jak i miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego czy też koncepcji inwestycji) wymaga publikacji i umożliwienia złożenia uwag.

      Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 2 u.p.z.p., dla przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, inwestor musi przedłożyć raport o oddziaływaniu na środowisko. W przypadku Irzykowskiego planowana wycinka drzew i możliwe podtopienia (z uwagi na niekompletną kanalizację) stanowią elementy, które obligują do sporządzenia takiego opracowania.
      Brak raportu oznacza naruszenie art. 74 ust. 1 pkt 4 ustawy o ocenach oddziaływania na środowisko, co jest podstawą.
      Brak uzasadnienia finansowego i naruszenie zasady racjonalności wydatkowania środków publicznych (ustawa o finansach publicznych)
      Ustawa o finansach publicznych (art. 44 pkt 7) wymaga, by wydatki budżetowe były możliwe do zweryfikowania pod kątem zasadności i efektywności. Brak szczegółowego kosztorysu dla przebudowy ul. Irzykowskiego.
      Zasada celowości (art. 44 pkt 6 u.f.p.) – Inwestycja dotycząca drogi o niskim natężeniu ruchu (Irzykowskiego) jest ekonomicznie nieuzasadniona, gdyż miasto w tym samym czasie nie znalazło środków na podstawowe zabezpieczenie ciągłości pieszej na ul. Godebskiego (1,2 km bez chodnika) czy na ul. Łuczanowicka (1,5 km bez chodnika i ścieżki rowerowej).

    11. Tomek pisze:

      Próbuję dociec (nie ma tego w legendzie) co oznaczają czerwone koła z promieniami (takie słoneczka czerwone od północnej strony jezdni), czy to nowe lokalizacje słupów energetycznych? Drugie pytanie dotyczy wjazdów na posesje. Mam decyzję o lokalizacji wjazdu na działkę i szykuje się do wykonania takiego wjazdu w najbliższym czasie. Czy jest jakiś sens wykonania takiego wjazdu przeze mnie w najbliższym czasie skoro i tak zostanie zburzony w ramach modernizacji ulicy?

    12. Mieszkaniec 2 pisze:

      Witam serdecznie, czy jest szansa, że przed budową jakikolwiek drogi – wodociągówi miasta Krakowa założą wód.-kan. instalacji pod tą drogę? Czy będziemy kłaść, potem zrywać i ponownie?

    13. Grzegorz pisze:

      Przebudowa drogi jest niepotrzebna, wystarczający jest remont nakładkowy wraz z wykonaniem odwodnienia w zaniżeniach terenu, tak aby doprowadzić do spływu grawitacyjnego wody z zastoisk / zaniżeń. Obecna szerokość pasa drogowego (pomiędzy ogrodzeniami) jest w ZUPEŁNOŚCI wystarczająca do obsługi komunikacyjnej działek (potwierdza to ZDMK wydając kolejne lokalizacje zjazdów dla działek obsługiwanych przez ul. Irzykowskiego!). Ewentualne kwestie własnościowe UMK związane z prywatnymi działkami w obrębie istniejącego pasa drogowego między ogrodzeniami powinno rozwiązać się na drodze mediacji / porozumienia z poszczególnymi właścicielami – to najłatwiejsze, najszybsze i potencjalnie najtańsze rozwiązanie. Jakiekolwiek przymusowe wywłaszczenia (poza istniejącym obszarem pasa drogowego pomiędzy ogrodzeniami) generują wyłącznie dodatkowe, niepotrzebne koszty i wydłużają czas na wykonanie potrzebnych prac. Prowadzą też do zniszczenia ogrodzeń i zieleni (w tym wysokiej – wycinki!). Poszerzanie drogi nie poprawi w żaden sposób bezpieczeństwa – przy szerszych jezdniach wzrasta prędkość poruszających się pojazdów.

      Projekt w obecnej formie NIE powinien i NIE MOŻE być konsultowany, ponieważ projektant nie przestawia w nim szczegółowych rozwiązań dot. m.in. nawiązania drogi do zjazdów, szczegółów posadowienia instalacji kanalizacji burzowej (brak rzędnych studni i wpustów). Nie ma możliwości posadowienia infrastruktury w drodze bez rozebrania istniejącej podbudowy! Na tym etapie jest to raczej wizja artystyczna niż projekt.

      Projektant w arbitralny sposób wskazuje najlepszy wariant – w jaki sposób ustalono/wybrano ten wariant? Poszczególne kryteria nie mają tej samej wagi – np. “koszty budowy” czy “zajętość terenu” są ważniejsze niż “psychologiczne odczucie standardu przez zmotoryzowanych”. Przyznane oceny są uznaniowe (np. w zakresie redukcji prędkości czy redukcji hałasu) i nie odpowiadają rzeczywistości.

      Biorąc pod uwagę historię poprzedniego projektu, niezmiennie dziwi parcie ZDMK i projektanta do wskazywania najbardziej kosztownego i czasochłonnego rozwiązania. Nosi to znamiona celowego działania i robienia “na złość” mieszkańcom, a nie stanowi realnej pomocy i szybkiego załatwienia sprawy.

    14. Renata pisze:

      Proszę o wskazanie przepisu, zgodnie z którym Projektant zaprojektował „mijankę” i „bezpiecznik”. W obowiązującym Rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 24 czerwca 2022 r. w sprawie przepisów techniczno – budowlanych dotyczących dróg publicznych, na które powołuje się Projektant, nie figurują takie pojęcia jak „mijanka” ani „bezpiecznik”.

      Projektant zaprzeczył sam sobie w pkt 5.1. pisząc, iż „Konstrukcję warstw nawierzchni zaprojektowano (…) w oparciu o metodę mechanistyczną (…). Nawierzchnie zaprojektowano zgodnie z Katalogiem typowych konstrukcji nawierzchni jezdni przeznaczonych do ruchu bardzo lekkiego oraz innych części dróg (WR-D-63)”, i wskazując następnie konkretne rozwiązanie dla górnych warstw konstrukcji nawierzchni jezdni, która jest niezgodna z ww. Katalogiem. Należy zaznaczyć, iż ww. Katalog nie obejmuje górnych warstw nawierzchni dla jezdni o kategorii ruchu KR2, a w koncepcji nie przedstawiono żadnych obliczeń metody mechanistycznej, które rzekomo miały zostać wykonane. Pytanie zatem na jakiej podstawie Projektant przyjął konstrukcję nawierzchni i czy istniejąca warstwa podbudowy z kruszywa, dla typu N2, będzie wystarczająca do spełnienia wymagań wytrzymałościowych konstrukcji nawierzchni dla kategorii ruchu KR2.

      Na planach sytuacyjnych żadnego z proponowanych wariantów nie pokazano rozwiązania wysokościowego inwestycji, tj. dowiązania projektowanej inwestycji do terenu przyległego poprzez np. zakres koniecznego zabezpieczenia skarp, budowę murów oporowych, itp. i związaną z tym zajętością terenu.

      W koncepcji ogólnikowo wpisano, iż przebudowa kolidującej infrastruktury technicznej zostanie zaprojektowana na dalszym etapie inwestycji, bez wskazania chociażby rodzaju kolidującej infrastruktury czy jej orientacyjnej chociaż długości niezbędnej do przebudowy. Na jakiej więc podstawie określono niezbędną zajętość terenu oraz koszt budowy poszczególnych wariantów.

      W każdym z proponowanych wariantów studnie kanalizacji deszczowej zaprojektowano na krawędzi jezdni i pobocza, natomiast wpusty kanalizacji deszczowej w obrębie projektowanego pasa ruchu, co jest niezgodne z §83 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 24 czerwca 2022 r. w sprawie przepisów techniczno – budowlanych dotyczących dróg publicznych.

      W jaki sposób, w wariancie rekomendowanym do dalszych prac projektowych, tj. w wariancie nr 2, samochody jadące z naprzeciwka mają się bezpiecznie minąć na szerokości 3,5 m jezdni, gdy od strony północnej zaprojektowany został krawężnik wyniesiony na 12 cm. Jak można przypuszczać, Projektant założył, iż samochody będą się mijać wykorzystując nawierzchnię pobocza, co jednak jest niezgodne z zapisami Ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym z późn. zm. Podobna niezgodność z przepisami ma miejsce w przypadku wariantu nr 1, gdzie z kolei umożliwiono najeżdżanie pojazdów na projektowany „bezpiecznik”, czyli na powierzchnię teoretycznie przeznaczoną do ruchu pieszych.

      Wyjaśnienia wymaga również kwestia przebudowy istniejących zjazdów do prywatnych posesji. Zgodnie z przedstawionymi planami sytuacyjnymi istniejące zjazdy przewidziano jedynie do remontu. Nie przewidziano zapewnienia odpowiedniego dowiązania do projektowanej krawędzi jezdni, ani nie uwzględniono warunków wysokościowych. Co więcej nie uwzględniono wszystkich istniejących zjazdów do przebudowy.

      W jaki sposób Projektant zagwarantuje stateczność projektowanej palisady betonowej, w sytuacji gdy ława betonowa zaprojektowana została niezgodnie z podstawowymi zasadami wiedzy technicznej. Ponadto w koncepcji nie wskazano żadnych parametrów projektowanych palisad betonowych, ich wielkości i sposobu montażu.

      Proszę o wykazanie prawidłowości oceny Projektanta, iż w stanie istniejącym dobrze spełnione są warunki widoczności. Ponadto wykazanie, iż proponowane rozwiązania spełniają je bardzo dobrze.

      W jaki sposób wariant nr 2 pozwala najlepiej, spośród pozostałych wariantów, na redukcję prędkości pojazdów.

      W związku z powyższymi uwagami i pytaniami do przedstawionej koncepcji nasuwa się pytanie czy Projektant wziąłby odpowiedzialność i podpisałby oświadczenie, o którym mowa w art. 34 ust. 3d pkt 3 Ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane, w odniesieniu do przedstawionych wariantów rozwiązania drogowego z odwodnieniem.

    15. Mieszkaniec pisze:

      Kiedy odbędą się konsultacje społeczne na drodze? Chcielibyśmy aby projektant z przedstawicielami miasta omówili przy nas plany remontu drogi.
      Proszę aby jasno wskazać jaka powierzchnia każdej działki będzie zabierana pod drogę przy każdym wariancie? W tym momencie część drogi już biegnie po działkach prywatnych.
      Należy zapewnić odbiór wody z drogi, w tej chwili na część posesji woda wlewa się po deszczu.
      Proszę o przedstawienie wariantu drogi, który w ogóle albo minimalnie ingeruje w działki prywatne. Nie potrzebna jest nam autostrada tylko wąski asfalt wraz z siecią burzową.

    16. Krzysztof pisze:

      Patrząc na podejście projektanta do przedstawionych wariantów, asfaltu możemy się nie doczekać nigdy. Czy projektant w ogóle był w terenie i zapoznał się z realnymi problemami? Koncepcje wyglądają na nieprzemyślane, a z informacji, które uzyskałem, część rozwiązań jest sprzeczna z obowiązującym prawem.
      Wariant 2 przewiduje chodnik o szerokości 1 metra bez pasa bezpieczeństwa – to niezgodne z przepisami. Co więcej, nie istnieje coś takiego jak „bezpiecznik” przy drodze publicznej – to fikcja.
      Projektanci najwyraźniej nie zauważyli, że teren nie ma odwodnienia. Po wylaniu asfaltu woda zacznie spływać na prywatne działki, co najlepiej widać w wariancie 3 – aż strach patrzeć.
      Czy projektant bierze odpowiedzialność za to, że palisada nie przewróci się na drogę? Nie ma tam prawie żadnego oporu, a jakimś cudem opór jest planowany od strony gdzie nie jest potrzebny?
      Nie pokazano nawet skarp, mimo że w terenie wyraźnie widać różnice wysokości po obu stronach drogi. Czy mamy godzić się na takie projekty w ciemno?
      Nie wiadomo też, jak zostanie rozwiązany problem stromych zjazdów po poszerzeniu drogi – czy każdy z nich zostanie odpowiednio przebudowany? Bo na razie nie wszystkie zjazdy są w ogóle uwzględnione do remontu.
      Na koniec: kto wpadł na pomysł, żeby lokalizować studzienki dokładnie pod kołami samochodów? Czy ktoś chce, żeby kierowcy jeździli slalomem?