Wielowariantowa koncepcja przebudowy ul. Na Błonie - ZTP Kraków

  • Zamknięte

    Wielowariantowa koncepcja przebudowy ul. Na Błonie

    Opublikowano: 11.05.2026 12:40

    41 odpowiedzi na “Wielowariantowa koncepcja przebudowy ul. Na Błonie”

    1. Maria z Bronowic pisze:

      Rozumiem potrzebę poprawy bezpieczeństwa na ul. Na Błonie i budowy chodnika dla pieszych. Nie zgadzam się jednak z wariantami 3 i 4, które przerzucają ruch samochodowy na okolice ul. Filtrowej i Zygmunta Starego wzdłuż terenów rekreacyjnych Młynówki Królewskiej. Te warianty stworzą kolejne wąskie gardło. Nie rozwiążą problemu komunikacji dwóch dzielnic!
      Warint 3 i 4 zlokalizowany jest w jednym z najważniejszych zielonych ciągów spacerowo-rowerowych w tej części Krakowa, rozwijany od lat dzięki ogromnemu zaangażowaniu mieszkańców i projektom Budżetu Obywatelskiego.
      Co ważne — problem bezpiecznej przeprawy pieszych i rowerzystów między Bronowicami a Wolą Justowską już teraz jest stopniowo rozwiązywany poprzez realizowane etapami projekty BO w Dolinie Rudawy:
      https://budzet.krakow.pl/projekty2024/6749-dolina-rudawy-dla-pieszych-i-rowerzystow–ostatni-etap-.html
      https://budzet.krakow.pl/projekty2026/9890-dolina-rudawy-dla-pieszych-i-rowerzystow-.html

      Miasto samo, w swoich dokumentach strategicznych, podkreśla konieczność ochrony i zwiększania dostępności terenów zielonych blisko miejsca zamieszkania mieszkańców:
      https://zzm.krakow.pl/kriztz.html?utm_source=chatgpt.com
      Więc “rozwiązanie” w postaci przerzucenia ruchu tranzytowego na zielone tereny rekreacyjne, będzie ogromną niekonsekwencją, kpiną z mieszkańców oraz marnotrawstwem publicznych pieniędzy wydatkowanych na kolejne „zielone” projekty w tym rejonie Młynówki Królewskiej.
      Młynówka Królewska w okolicy ul. Filtrowej i Zygmunta Starego jest codziennie odwiedzana przez setki osób, rodziny z dziećmi, seniorów, korzystają z niej rowerzyści, w weekendy organizowane są miejskie biegi. To nie są jakieś tam nieużytki na obrzeżach miasta, które można rozjechać samochodami i nikomu to nie będzie przeszkadzać.
      Problem dostępu do terenów zielonych w miastach jest podnoszony na całym świecie nie tylko przez mieszkańców, ale i naukowców. Także Rada Naukowa Instytutu Ochrony Przyrody PAN w Krakowie zabrała głos w tej sprawie, wskazując na rosnącą presję inwestycyjną na tereny zieleni w Krakowie:

      Uchwała Rady Naukowej IOP PAN na temat zieleni miejskiej Krakowa


      Moim zdaniem przede wszystkim powinny zostać zrealizowane rozwiązania systemowe (np. połączenie Lindego z Wolą Justowską), a ul. Na Błonie powinna zyskać chodnik. Jestem jednak przeciwna prowizorycznym (a przez to tanim) pomysłom w postaci tranzytu przez istniejące zielone tereny rekreacyjne, służące tysiącom mieszkańców Bronowic.

    2. Wojciech Swert pisze:

      1 i 2 – najkorzystniejszy
      3 – mialby sens , gdyby byla poprowadzona droga z Filtowej do Lindego przez teren gdzie jest Lidl.
      4 – nie ma sensu, tamten przebieg trasy bedzie przy nowo budowanym parku.

    3. Kazimierz pisze:

      Wariant 3 i 4 wymaga zmiany w miejscowych planach zagospodarowania, ktore nie tak dawno przechodzily przez proces konsultacj spolecznych przed ich zatwierdzeniem. Zmiany w tych planach sa mozliwe, ale wymagaly by ponownych konsultacji z mieszkancami i w praktyce zamrozily by stan dzisiejszy na dlugie lata. A patrząc na rozwój naszej dzielnicy nie mamy tyle czasu. Juz teraz oddawane sa nowe bloki przy ul Na Blonie. Za chwile oddane beda bloki przy Lindego. Ruch samochodowy zwiększy sie znacznie. Z tego powodu powinniśmy isc w kierunku wariantu 1 lub 2 z jednocześnie planując przebudowę ul Lindego w kierunku Woli (która tez jest uwzględniona w planach)

    4. Mieszkanka pisze:

      Warianty 3 i 4 uważam za bardzo zły kierunek dla tej okolicy. Budowa nowej infrastruktury drogowej kosztem terenów zielonych i przyrody jest niepotrzebna i szkodliwa. Kraków i tak ma coraz mniej naturalnych przestrzeni, a takie miejsca powinny być chronione, a nie przekształcane pod ruch samochodowy.

      Nie zgadzam się na ingerencję w tereny zielone oraz dalsze podporządkowywanie tej części miasta tranzytowi samochodowemu. Priorytetem powinno być zachowanie przyrody, spokoju okolicy oraz rozwój bezpiecznej infrastruktury pieszej i rowerowej, bez niszczenia istniejącej zieleni.

      • M. pisze:

        Nie przesadzajmy – to tereny przeznaczone pod infrastrukturę i są obecnie zielone tylko dlatego, że to rezerwa pod budowę. Mieszkamy w mieście i należy równoważyć zabudowę z zielenią, a nie prezentować postawy bambinistyczne.

        • Mieszkanka pisze:

          To, że teren został kiedyś zarezerwowany pod infrastrukturę, nie oznacza automatycznie, że każdą inwestycję należy realizować bez refleksji nad jej skutkami dla mieszkańców i środowiska.

    5. Karolina pisze:

      W całej tej okolicy po prostu brakuje dróg. Stwierdzenie, że ulicami Na Błonie, Jesionowa odbywa się głównie ruch lokalny, dojazdowy do istniejącej zabudowy mieszkalnej jednorodzinnej, a także nieznaczny ruch tranzytowy jest po prostu nieprawdziwy. Ulicą Na Błonie codziennie przejeżdza kilka tysięcy samochodów. Jak zamykają Aleje na Tour de Pologne czy też inny event, to objazdem dla Alei jest właśnie ul. Na Błonie! Trudno oczekiwać, że ten ruch się zmniejszy, jeżeli nie powstanie inna, alternatywna droga zbiorowa. W planie “Dolina Rudawy” przewidziano połączenie Lindego z Nad Zalewem i od tego miasto musi zacząć.
      Warianty dwukierunkowe = wywłaszczenie ziemi, wycięcie starodrzewu (!), wyburzanie budynków, garażów, wiat, droga pod oknami dla niektórych. Tam nie ma fizycznie miejsca na takie rozwiązania. Warianty jednokierunkowe są znacznie bezpieczniejsze. Tak czy inaczej, musi powstań dodatkowa droga.

    6. Andrzej pisze:

      Jak rozumiem, przebudowa ma rozwiązać problem pieszych, wynikający z braku chodników a nawet pobocza. Faktycznie los mieszkańców jest nie do pozazdroszczenia, szczególnie w niesprzyjających warunkach atmosferycznych, czy po zmroku.

      Warianty 1 i 2 jak widzę, przynoszą rozwiązanie.
      Nie rozumiem jedynie, czemu warianty te różnią się tylko chodnikiem po jednej lub obu stronach, przy tych samych parametrach jezdni. Jeśli jezdnia przy wariancie z dwoma chodnikami nie jest szersza, to po co wariant z jednym chodnikiem? Co on daje w stosunku do wariantu z dwoma? Tylko finanse?

      Jeśli natomiast chodzi o warianty 3 i 4, to jest to jakieś nieporozumienie.
      Puszczenie ruchu przez Filtrową spowoduje totalny paraliż w okolicach skrzyżowania Filtrowej z Na Błonie. Już dzisiaj autobusy, mające tam pętlę wyjeżdżając mają kłopot aby się włączyć do ruchu, gdyż wielu kierowców nawet mając chęci, nie ma wyobraźni, ile taki autobus potrzebuje miejsca aby się zmieścić. W efekcie autobusy czekają kilka minut aż ktoś z wyobraźnią wpuści go do ruchu.
      W tym czasie autobusy blokują całkowicie ruch (w obu kierunkach) na wjeździe/wyjeździe z Filtrowej. Na ten moment jest to niedogodność dla mieszkańców Filtrowej/Zygmunta Starego (robią się chwilowe zatory) ale gdy Filtrowa miałaby być częścią płynnego ruchu z Bronowic na Zwierzyniec, to jest to głębokie nieporozumienie. Cały ruch będzie się blokował. Tak więc warianty 3 i 4 są całkowicie z czapy.

      • Beata pisze:

        Na ulicy na Błonie powinien być ruch jednokierunkowy z chodnikiem i budowa dodatkowej drogi łączącej Wolę Justowska i Bronowice. Piesi i rowerzyści powinni korzystać ze ścieżki rowerowej wzdłuż zieleni a nie mieć chodników kosztem wywłaszczeń czyli krzywdy mieszkańców tej ulicy i wycinką drzew, które powinniśmy chronić , powinny być pomnikami przyrody. Przejście dla pieszych i zjazdy powinny być w sąsiedztwie szkoły, z uwagi na wynajęcie prywatnego domu szkole wygenerował się duży dodatkowy ruch samochodowy i pieszy na tej ulicy. Dlaczego przy koncepcji nie wykorzystano pomysłu ze zgłoszonego projektu do budżetu obywatelskiego, skoro trasa Bałicka upadła lub nie nawiązano do połączenia z tą trasą?
        Projekt odrzucony – Na Błonie – chodnik – Oficjalny serwis miejski – Magiczny Kraków.

        https://budzet.krakow.pl/projekty2021/3348-na-blonie—chodnik.html
        Samochody już są porzucanie na terenach zielonych a jak będzie chodnik to będą parkować na tych chodnikach
        Halas na ulicy jest przekroczony co widać na mapach hałasu a nie widzę w koncepcjach ochrony mieszkańców, dzieci w szkole przed hałasem.

        • Andrzej pisze:

          Nie wiem czy dobrze zrozumiałem, ale pomysł ulokowania pieszych i rowerzystów razem uważam za lekko (i to jest eufemizm) nieprzemyślany.
          Chodnik jest PODSTAWĄ dla bezpiecznego poruszania się pieszych, żadna ścieżka rowerowa do tego nie służy !!!
          A jeśli trzeba czasami to zrobić kosztem skrawka czyjejś działki, to trzeba. Tak już jest w mieście. Wyburzane są nawet całe domy, więc nie róbmy larum z metra działki. Zresztą to tylko dla poprawy komfortu życia tych ludzi. Skończmy z mentalnością Kargula i Pawlaka. To może było śmieszne, ale tylko na filmie.

          Argument, aby nie robić chodników, bo będą na nim parkować auta (łamiąc przepisy) jest tak słaby, że pozwolę sobie go nie skomentować.

          No i na koniec, nie znam danych o rzekomo przekroczonych normach hałasu, ale wydaje mi się to dziwne, jako że auta tam poruszają się z prędkością nie przekraczającą 30 km/h, a w praktyce dużo wolniej. Gdyby więc taki ruch przekraczał dopuszczalne normy hałasu, to z pewnością nigdzie w Krakowie nie mogłyby poruszać się żadne auta.

          No i szkoła. Jak ktoś zdecydował się na zrobienie tam szkoły, a ktoś inny na to pozwolił, to znaczy, że te warunki były dla obu “ktosiów” akceptowalne, bo te niedogodności nie pojawiły się po uruchomieniu szkoły.

          • Dawid pisze:

            Potwierdzam, normy (według mapy pomiarów hałasu z 2022 r.) nie są przekroczone, poza bardzo sporadycznymi przypadkami pojedynczych budynków w minimalnych kawałkach. Przy większości ulic w Krakowie jest gorzej. Ref. https://msip.um.krakow.pl/kompozycje/?config=config_halas_22.json

            Czy jest tam subiektywnie głośno? Pewnie tak. Ale to miasto. Wybierając życie w mieście, przy drodze, trzeba się z tym pogodzić. Ortofotomapa z 1970 r. już tam pokazuje istniejącą drogę, każdy wiedział, przy czym mieszka.

            • Andrzej pisze:

              To ja przebijam Twoją informację, przedmiotowa droga łącząca Bronowice i Wolę Justowską jest już na mapach z 1944, czyli z pewnością i przed wojną już była.

          • B pisze:

            Jestem pieszą, rowerzystką i korzystam też z samochodu. Żyję na ulicy Na Błonie od kilkudziesięciu lat. Znam sąsiadów, którym chce się zabrać działki i nie o metr tutaj chodzi skoro chodzi o poszerzenie ulicy i chodnik 2,36m. Rozumiem, że to nie Pana działka, nie wie Pan co na tej działce stoi więc nie może Pan o tym decydować tylko właściciele. Szkoła nigdy by tu nie powstała, gdyby ktoś chciał ją tutaj zbudować. Jednak łatwiej zaakceptować ktosiowi zmianę przeznaczenia budynku w pandemii. Halas prowadzi do przedwczesnej śmierci takie są ostatnie badania a mapy hałasu w Krakowie powstały dlatego, aby opracować plan działań ograniczających hałas. Mieszkańcy pierwszej linii zabudowy chodzą po tej ulicy codziennie, jeżdżą na rowerach, próbujący wyjechać z domów i przeżyć. Ja osobiście lubię szkołę, nauczycieli i rodziców, których spotykam na ulicy i martwię się, że te dzieci codziennie są narażone na hałas, zanieczyszczenia i niebezpieczeństwo. Omijam najwęższy odcinek jezdni jako piesza i rowerzystka i wolę przespacerować się lub jeździć terenami zielonymi. Przez ogrodzone osiedla nie mogę przejść skrótem a w deszczową pogodę ciężko przejść terenami zielonymi. Mieszkańcy ulicy Na Błonie poruszają się również na wózkach inwalidzkich i pchają wózki z małymi dziećmi. Ich domy czasem tez sa ich miejscami pracy. Ogrodzenia powstały dla ogrodzenia się od hałasu i dla bezpieczeństwa, bo niestety pijanych kierowców na tej ulicy nie brakuje.Powstaja kolejne osiedla, mieszkańców przybywa a dróg i chodników się nie buduje.

            • Andrzej pisze:

              W dużej części zgadzam się z Pani wypowiedzią, czyli że obecna sytuacja mieszkańców jest nieakceptowalna, przemieszczanie się drogą, szczególnie po zmroku czy w czasie deszczu jest koszmarem. Również jeżdżę rowerem tą ulicą, chodzę na spacery. Potwierdzam niedogodności.

              Natomiast widzę pewne niespójności w Pani wpisie.
              Otóż czytam: “Powstają kolejne osiedla, mieszkańców przybywa a dróg i chodników się nie buduje”
              a z drugiej strony widzę Pani sprzeciw właśnie nt. wybudowania chodnika. Proszę się więc zdecydować. Bo jak chcemy aby powstawały chodniki to nie rzucajmy kłód pod nogi gdy ktoś chce je wybudować, a jeśli wolimy rzucać te kłody, nie narzekajmy, że nie budują chodników.
              I może w punktach odniosę się do kolejnych niespójności Pani wpisu.

              1. Nie wiem na jakiej zasadzie powstała szkoła, ale argumentu że “dzieci codziennie są narażone na hałas, zanieczyszczenia i niebezpieczeństwo” proszę nie przerzucać na nikogo innego, jak tylko na rodziców. To rodzice ŚWAIADOMIE posyłają tam swoje dzieci wiedząc o wszystkich zagrożeniach i niedogodnościach i akceptując je. Nie słyszałem o przymusie nauki w TEJ szkole, więc sorry, ale ten argument jest fałszywy.

              2. użycie sformułowania “chce się zabrać działki” jest MANIPULACJĄ EMOCJONALNĄ, gdyż osoby te dostaną odszkodowanie w cenach rynkowych, a ziemia w tej dzielnicy to kosmiczne stawki. I pewnie Pani nie uwierzy, bo to tylko słowa, ale gdybym to ja miał do wyboru codziennie przeżywać koszmar, czy moje dziecko nie zostanie potrącone idąc na lody do Katene lub oddać kawałek mojej działki pod chodnik, to oddałbym nawet za darmo. A tym ludziom nikt nie chce “zabrać za darmo”. No i umówmy się, czy ten metr czy półtora działki przy tak ruchliwej drodze to naprawdę taka wartość dla tych ludzi??? Na serio widzi Pani, że oni tam po pracy siedzą przy dobrym winie, smieją się i grillują, wypoczywając? No przecież NIE. Zabrzmi to brutalnie, ale to tylko mentalność Kargula i Pawlaka.

              3. Na koniec argument, iż Pani czy sąsiedzi żyją tu już kilkadziesiąt lat. Ale ta droga była tu już dużo wcześniej, jest na planach Krakowa sprzed wojny. Było rzeczą oczywistą, że ruch będzie tylko wzrastać a nie maleć, że miasto będzie wchłaniać kolejne tereny a nie je wypluwać, że będzie się tu żyło coraz gorzej a nie lepiej. Są to zmiany na które nie mamy wpływu. I można “kopać się z koniem”, jeśli ktoś lubi, albo można coś zrobić. Tutaj wyraźną poprawą życia będzie chodnik. Kilku sąsiadów jedynie zamieni skrawek działki na nieco kasy. Ja miałem trudniejszy wybór. Przez blisko 3 dekady mieszkałem w ścisłym centrum, koło stadionu Cracovii. Regularne mecze i w tym czasie paraliż na ulicach uniemożliwiający mi wrócić z pracy do domu, powrót z dużych zakupów z marketu i możliwość zaparkowania 200 metrów od mieszkania, hordy pijanych kiboli lejących mi pod oknami i zaczepiających dzieci, regularne hałasy podczas imprez na Błoniach, spaliny od Alei itd. I wie Pani co, ja nie biadoliłem, bo z koniem nie lubię się kopać. Wziąłem kredyt, kupiłem mieszkanie w spokojniejszej dzielnicy (tak, w Bronowicach, to wg mnie najlepsze miejsce w Krakowie) i już od blisko 10 lat cieszę się a nie narzekam na pijanych kiboli. Reasumując, NIKT nie jest łańcuchem przywiązany do miejsca gdzie mieszka od lat, czy wręcz się tam urodził. Jestem tego przykładem.

    7. Urszula Mazur pisze:

      Opracowanie sprawia wrażenie przygotowanego w pośpiechu i głównie na potrzeby formalne, bez wystarczająco pogłębionej analizy projektowej, rozpoznania istniejących uwarunkowań terenowych oraz potrzeb samych mieszkańców. Na podstawie materiałów i zawartości dokumentacji (w tym zdjęć z Google Street View oraz błędów merytorycznych) można odnieść wrażenie, że nie przeprowadzono nawet wizji lokalnej, co w konsekwencji przełożyło się na niewystarczające uwzględnienie rzeczywistego sposobu funkcjonowania ul. Na Błonie oraz obszarów wymagających szczególnej analizy projektowej.

      Poniżej przedstawiam kilka kwestii dotyczących dokumentacji, wymagających doprecyzowania lub dodatkowego wyjaśnienia:

      1. Odległość między przejściami dla pieszych w Wariancie I i II wynosi 840m (od istniejącego przejścia przed początkiem opracowania do projektowanego przejścia na końcu opracowania)
      a w Wariancie III i IV ok. 310m. Co istotne, zarówno w stanie istniejącym, jak i we wszystkich czterech proponowanych wariantach, brak jest przejścia dla pieszych w kluczowym dla mieszkańców skrzyżowaniu ulic Na Błonie – Trawiasta – droga dojazdowa do posesji na działce nr 126102_9.0001.242/3. Jest to popularna wśród mieszkańców trasa łącząca osiedle domków jednorodzinnych Widok Zarzecze z najbliższym sklepem Lidl oraz trasą rekreacyjną Młynówka Królewska, jak również mieszkańców ul. Na Błonie wraz z prywatnym osiedlem domków z KS Bronowianka i dalej z przystankiem autobusowym na ul. Armii Krajowej. Należy podkreślić, że jest to również niebezpieczne miejsce dla pieszych znajdujące się na dwóch łukach z ograniczoną widocznością.

      2. W pkt. 3.2 „Ruch drogowy w stanie istniejącym” napisano „W stanie istniejącym na ulicy Na Błonie, Jesionowa odbywa się głównie ruch lokalny, dojazdowy do istniejącej zabudowy mieszkalnej jednorodzinnej” co jest błędem wskazującym na brak rzetelnego zapoznania się z sytuacją w stanie istniejącym. Ulica Na Błonie jest popularnym skrótem omijającym centrum miasta nie tylko dla mieszkańców Woli Justowskiej, ale również trasą tranzytową dla osób poruszających się do i z południowo-zachodniej części miasta (np. od przejazdu mostem Zwierzynieckiem).

      3. W pkt. 4.1.5. Odwodnienie układu drogowego po sformułowaniu „Projektowane parametry techniczne:” nie przedstawiono żadnych parametrów (zapis urywa się i przechodzi bezpośrednio do kolejnego akapitu). Należy podkreślić, że w stanie istniejącym podczas opadów występują duże problemy nie tylko z podtopieniem samej drogi (uniemożliwiającym poruszanie się pieszych w sposób bezpieczny), ale również z podtopieniem sąsiadujących posesji. Jest to jeden z kluczowych problemów, który nie może zostać zignorowany i musi być należycie przeanalizowany.

      4. W pkt. 10a Zapotrzebowanie i jakość wody oraz ilość, jakość i sposób odprowadzania ścieków
      i wód opadowych napisano: „Odprowadzenie wód opadowych lub roztopowych w sposób zgodny ze stanem istniejącym na teren inwestora, wody odprowadzone do istniejących rowów”, w stanie istniejącym na obszarze inwestycji nie występują rowy przydrożne. Jedyny krótki odcinek rowu zlokalizowany przy drodze (na długości ok. 50m) stanowi zachowane dawne koryto odprowadzające wody Młynówki. Jeśli koryto to ma stanowić część systemu odwodnienia projektowanej ulicy, to należy pamiętać o przeprowadzeniu analizy drożności koryta aż do ujścia.

      5. We wszystkich czterech wariantach przebieg projektowanej drogi i chodnika koliduje z powyżej wspomnianym dawnym korytem Młynówki. W dokumentacji nie wskazano sposobu rozwiązania tej kolizji (np. poprzez zarurowanie lub przełożenie odcinka koryta).

      6. Brak informacji w jaki sposób będzie ukształtowana niweleta podłużna drogi. W stanie istniejącym ul. Na Błonie znajduje się wyżej niż tereny prywatne sąsiadujące z drogą co powoduje podtopienia.

      7. Brak informacji w jaki sposób zostanie rozwiązane skrzyżowanie z ul. Trawiastą i plac w rejonie skrzyżowania służący obecnie mieszkańcom jako parking. Niweleta tego placu jest również wyniesiona powyżej poziomu prywatnych posesji, co powoduje spływanie wody na tereny mieszkańców. Czy zostanie on również objęty odwodnieniem w ramach projektowanej kanalizacji deszczowej?

      8. Większość odcinka C-D w Wariancie III i część w Wariancie IV prowadzi przez prywatne działki. Czy prowadzone są uzgodnienia z właścicielami, a także czy wywłaszczenie tych działek jest realne w najbliższych latach?

      9. W wariancie III nie uwzględniono, że na wysokości ul. Trawiastej po przeciwnej stronie ul. Na Błonie znajduje się droga dojazdowa do posesji (na działce nr 126102_9.0001.242/3). Droga ta (która bezpośrednio łączy się z prywatną drogą, na której zaproponowano nowy odcinek drogi C-D w Wariancie III) nie została w żaden sposób uwzględniona w opracowaniu. Obawiam się, że jeżeli kwestia ta zostanie pominięta, podobnie jak w dotychczasowych analizach, droga może być wykorzystywana jako skrót objazdowy. W stanie istniejącym ma ona nawierzchnię ze starych płyt betonowych i w żadnym wypadku nie nadaje się do jakiegokolwiek innego ruchu pojazdów niż tylko dojazd do posesji. Czy planowane jest połączenie tych dróg oraz przebudowa drogi dojazdowej? Czy zjazd z odcinka C-D zostanie ograniczony lub zamknięty dla ruchu samochodowego, z dopuszczeniem wyłącznie ruchu pieszego i rowerowego?

      10. Odnośnie adnotacji na rysunkach z wariantem III i IV „W ramach projektu stałej organizacji ruchu projektowany jest dwukierunkowy ruch rowerów po jezdni na ulicy jednokierunkowej”: podobna sytuacja miała już miejsce w 2022r. gdy podczas remontu Królowej Jadwigi wprowadzono ruch jednokierunkowy na ul. Na Błonie z dwukierunkowym ruchem rowerów. Skutkowało to tym, że dochodziło do napięć i niebezpiecznych sytuacji (których sama byłam świadkiem) między kierowcami a rowerzystami. W projekcie brak jest opisu rozwiązań zapewniających bezpieczeństwo rowerzystom.

      11. Brak informacji o dopuszczalnej prędkości po przebudowie ulicy oraz czy planowane jest zastosowanie progów zwalniających jak w stanie istniejącym.

    8. M pisze:

      Priorytet – uwzględnić rozbudowę ul. Lindego jako głównego połączenia Bronowic i Woli Justowskiej (zgodnie z planem zagospodarowania).

      Rozbudowa ul. Na Błonie w wariancie 1 lub 3 dopiero w drugiej kolejności.

      • Lucek pisze:

        Ale dlaczego? Jakie są argumenty za tym że to rozbudowa Lindego ma być priorytetem a nie dyskutowane warianty? Przecież infrastruktura na ul. Na Błonie i Jesionowej już istnieje. Są tam przedszkole i nowe osiedle (bez możliwości dojścia chodnikiem), sklepy itd. Dlaczego inwestowanie w istniejącą ulicę jest odkładana a forsowany jest plan połączenia Lindego z Nad Zalewem którą jest wąska i nie rozładuje potoku samochodów a przy tym owa rozbudowa będzie ingerować w tereny zielone, park Młynówka Królewska, ogródki działkowe i stadninę koni. Może tak udrożnić Na Błonie i Zakliki z Mydlnik a nie porywać się na plany które przyniosą więcej szkody?

        • M. pisze:

          Tak, istnieje, ale brakuje działek na szerokość, żeby to łatwo rozbudować – dokładnie odwrotnie niż w przypadku rozbudowy Lindego gdzie tereny nie są zabudowane i inwestycja jest stosunkowo prosta do zaprojektowania.

          • Lucek pisze:

            Owszem, sama ulica Lindego ma możliwość rozbudowy tyle że później zaczyna się ulica Nad Zalewem która już jest zabudowana. Bez poszerzenia tej ulicy (mostku, drzewa wchodzącego w jezdnię czy budynków znajdujących się zaraz na skraju jezdni) powstanie wąskie gardło jak mostek na ulicy Zakliki. Tego typu plan powinien zawierać kompleksowe rozwiązania a nie skupiać się tylko na połączeniu Lindego z Nad Zalewem bo to zrodzi nowe problemy…

            • M. pisze:

              Tak, mostek jest oczywiście do przebudowy w ramach tej samej inwestycji, a co do drzewa… to jedno drzewo! Ani drzewo na Nad Zalewem ani te kilka drzew na Na Błonie nie powinny stanowić przeszkody dla cywilizowania ruchu w naszym kawałku miasta. Wszyscy lubimy drzewa, ale życie przechodniów jest ważniejsze.

              • Lucek pisze:

                Oczywiście. Tylko zaznaczam że plan powinien zawierać wszystkie aspekty, od zmiany organizacji ruchu Balicka/Lindego poprzez zachowanie istniejących miejsc parkingowych przed osiedlem Lindego Park i studni, rozbudowy mostku itd. Bez dogranej i zaakceptowanej koncepcji plany będą rodzily sprzeciw. No i wciąż uważam że z ulicy Na Błonie można wycisnąć więcej patrząc na proponowane warianty (które wymagają dalszego dopracowania). Wtedy nasze najbliższe otoczenie może nie utknie w korkach po oddaniu wszystkich planowanych inwestycji…

    9. Dawid pisze:

      Rozbudować koncepcję o wariant zakładający połączenie południkowo ułożonej części ul. Lindego z ul. Nad Zalewem z wykorzystaniem jej jako głównego połączenia przez Rudawę w tej części miasta. Jeśli zakładana jest realizacja zarówno któregoś z wariantów 1-4, jak i przedłużenia ul. Nad Zalewem, to to ostatnie zrealizować w pierwszej kolejności, a dopiero później rozważyć przebudowę ul. Na Błonie wg proponowanej koncepcji. Spośród prezentowanych wariantów przyjąć wariant 1. jako preferowany.

      • Lucek pisze:

        A jak połączenie miałoby funkcjonować jeśli od ulicy Nad Zalewem do
        Królowej Jadwigi droga ma ograniczoną przepustowość? Mały mostek i wąska droga skutecznie uniemożliwia stworzenie sensownego połączenia.

        • Dawid pisze:

          W MPZP jest przewidziana tam droga zbiorcza (“Dolina Rudawy”, obszar KDZ.3 oraz “Morelowa”, obszar KDZ.1). Przypomnę, droga zbiorcza jest wyższej kategorii, niż droga lokalna, jaką jest ul. Na Blonie. Już obecnie sama jezdnia ul. Nad Zalewem ma 5 m szerokości i jest to więcej niż w najwęższych kawałkach ul. Na Błonie. Przy ul. Nad Zalewem nie ma aż tak gęstej zabudowy, niż przy Na Błonie. Tereny też są w większości prywatne, ale jednak ewentualne wywłaszczenie nie wchodzi komuś wprost do ogródka pod okna domu. Mostek nad Rudawą w ciągu Nad Zalewem oczywiście jest do poszerzenia i przebudowy, ale to przewiduje MPZP.

          Podtrzymuję, że to powinien być podstawowy wariant, który odciąży ulicę Na Błonie i pozwoli zachować na niej ruch dwukierunkowy.

          • Lucek pisze:

            Jak pisałem wcześniej – podejście musi być wielowymiarowe. Począwszy od przeorganizowania ruchu na skrzyżowaniu ul. Lindego z Balicka gdzie już teraz tworzą się gigantyczne korki, po jasne określenie co miałoby zostać wykonane. Bo na razie słychać tylko głosy o połączeniu Lindego z Nad Zalewem ale nie ma szczegółów odnośnie poszerzenia mostu i przebiegu drogi a temat od pewnego czasu co roku wraca. Tak jak remont mostku na Zakliki który wciąż jest odkładany. Bez jasnego planu, opracowanego w należyty sposób a nie na kolanie jak powyższe warianty, ludzie będą sceptyczni.

            • Dawid pisze:

              Właśnie dlatego napisałem “rozbudować koncepcję o wariant zakładający połączenie południkowo ułożonej części ul. Lindego z ul. Nad Zalewem (…)”. Czyli chcę, żeby ktoś to przeanalizował, zrobił bardziej szczegółowy projekt, jak dla tych czterech wariantów z ul. Na Błonie, które są w dokumencie do zaopiniowania.

              Uważam, że dobrze zaprojektowany wariant z wykorzystaniem ul. Nad Zalewem będzie lepszy, niż wskazywane warianty z ul. Na Błonie, bo tam po prostu jest więcej miejsca.

              Poza tym, uważam, że to, co się dzieje na skrzyżowaniu ul. Balickiej i ul. Lindego wcale nie jest gorsze od tego, co się dzieje na rondku łączącym ul. Na Błonie i ul. Zarzecze, moście w ciągu Jesionowej/Na Błonie nad Rudawą i ogólnie w tej okolicy.

    10. Adam pisze:

      Przedstawić dodatkowe warianty 3,4 ul. Zygmunta Starego i ul.Filtrowa – z ruchem dwukierunkowym zamiast odcinka Na Błonie 40-58

    11. Dariusz Ozga pisze:

      Chciałbym zauważyć, że temat przebudowy ul. Na Błonie jest dyskutowany od ponad 20 lat, a mimo tego sytuacja praktycznie się nie zmienia. Już na etapie budowy szeregówek przy ul. Na Błonie 50–52 wymagane było przekazanie pasa terenu pod przyszłe poszerzenie drogi, co zostało wykonane. Warto podkreślić, że koszt tego rozwiązania ponieśli mieszkańcy tej inwestycji, a nie miasto, Zarząd Dróg ani pozostali mieszkańcy ulicy.
      Od wielu lat trwa dyskusja dotycząca konieczności oddania fragmentów działek pod poprawę bezpieczeństwa i budowę normalnej infrastruktury pieszej. Jednocześnie pojawiają się propozycje wprowadzania ruchu jednokierunkowego bez zapewnienia alternatywnego układu drogowego umożliwiającego wygodny dojazd do wszystkich posesji. Takie rozwiązania naturalnie budzą sprzeciw części mieszkańców i prowadzą do konfliktów przenoszonych na okoliczne uliczki.
      Pojawiające się przy ulicy banery z hasłami typu „nie oddamy ojcowizny” dobrze pokazują skalę konfliktu wokół tej inwestycji, braku gotowości części mieszkańców do spojrzenia na problem szerzej niż wyłącznie z perspektywy własnej działki. Problem w tym, że właśnie przy całkowitym braku gotowości do kompromisu przez przeszło 20 lat nie udało się realnie poprawić bezpieczeństwa na tej ulicy, mimo że wszyscy zgadzają się, że obecna sytuacja jest zła.
      Mam wrażenie, że właśnie przez indywidualne i często sprzeczne oczekiwania zabrakło próby wypracowania rozwiązania kompromisowego, które uwzględniałoby zarówno bezpieczeństwo pieszych, jak i zachowanie funkcjonalności ulicy dla mieszkańców całego rejonu. Tymczasem obecna sytuacja jest po prostu niebezpieczna i dalsze odkładanie decyzji niczego nie rozwiąże.
      Po zapoznaniu się z wariantami przebudowy ul. Na Błonie oraz dotychczasowymi głosami mieszkańców wydaje się, że najbardziej rozsądnym kierunkiem byłoby oparcie dalszych prac o wariant 1, ale z jednoczesnym spojrzeniem na cały układ komunikacyjny tej części Krakowa.
      Najważniejsze jest zachowanie ruchu dwukierunkowego na ul. Na Błonie. To lokalna ulica obsługująca mieszkańców i nie powinno się przerzucać ruchu na okoliczne małe uliczki poprzez wprowadzanie jednokierunkowości. Jednocześnie obecna sytuacja jest niebezpieczna dla pieszych – brak ciągłego chodnika przy tak wąskiej ulicy wymaga pilnej poprawy.
      Dlatego dobrym kompromisem wydaje się:
      realizacja wariantu 1,
      budowa jednego ciągłego chodnika,
      utrzymanie ruchu dwukierunkowego,
      ale równocześnie mocne uspokojenie ruchu (tempo 30, wyniesione przejścia, przewężenia, rozwiązania ograniczające tranzyt).
      Kluczowe jest jednak to, aby nie próbować robić z ul. Na Błonie głównej trasy między Bronowicami a Wolą Justowską. Ta ulica ma ograniczenia przestrzenne, dużo zieleni i lokalny charakter. Próba budowy „dużej ulicy” skończy się konfliktem społecznym, wycinkami i utratą charakteru okolicy.
      Dlatego równolegle miasto powinno przyspieszyć prace nad połączeniem Lindego z Wolą Justowską. Jeśli tam istnieje jeszcze odpowiednia rezerwa terenu, to właśnie tam warto docelowo zaprojektować:
      • pełne chodniki po obu stronach,
      • infrastrukturę rowerową,
      • bezpieczny układ dla pieszych i rowerzystów,
      • oraz bardziej funkcjonalne rozprowadzenie ruchu w tej części miasta.
      Taki układ miałby sens:
      1. Na Błonie jako spokojna ulica lokalna z bezpiecznym chodnikiem,
      2. nowe połączenie Lindego jako droga lepiej przygotowana do obsługi większego ruchu.
      Takie rozwiązanie wydaje się najbardziej racjonalne i daje największą szansę na pogodzenie bezpieczeństwa pieszych, potrzeb mieszkańców oraz zachowania charakteru tej części Krakowa.
      Zacznijmy w końcu działać, a nie dyskutować, bo nie zdążymy za życia wprowadzić tych zmian – 20 lat rozmów naprawdę wystarczy !!!

      • Mieszkanka ulicy Na Błonie pisze:

        Drodzy sąsiedzi z drugiej linii zabudowy ulicy na Błonie, z ulicy Hamernia, z Woli Justowskiej. Budujmy dłuższy stół a nie wyższy mur. Nie hejtujcie nas, którzy tu mieszkamy od dekad, wychowaliśmy tu dzieci. Wczytajcie się w nasze banery po raz kolejny wywieszone wzdłuż ulicy. Poznajcie nas. Przespacerujcie się z nami, usiądźcie na ławeczce dialogu. Wypracujmy wspólnie koncepcję numer 5 alternatywną drogę zmniejszającą hałas, odciążająca ruch z ulicy na Błonie. Łącząca parki. Jako mieszkańcy ulicy Na Błonie mamy dość hałasu, spalin, zalewania naszych posesji przez brak odwodnienia drogi, betonowania poboczy czyli naszych prywatnych gruntów, po których możecie Państwo swobodnie chodzić. Jak przy tych koncepcjach dojedzie do nas karetka, straż pożarna, jak wyjedziemy z domu, dlaczego zabierzecie nam , ptakom, zwierzętom zieleń i korytarze? Dlaczego pozbawicie nas zdrowia, życia, bezpieczeństwa, ograniczycie komfort życia? Tak jesteśmy głośni i będziemy protestować. Jesteśmy świadomi naszych praw. Dziękujemy Prezydentowi Miszalskiemu za spotkanie z nami na ulicy i terenach zielonych, które chcecie Państwo bezpowrotnie zniszczyły. Kraków dla mieszkańców, dla nas również?

        • M. pisze:

          Brzmisz jak mieszkanka ulicy Na Błonie jeżdżąca tam wyłącznie samochodem – tak, przedłużenie Lindego wydaje się lepszym pomysłem, ale to nie oznacza, że naszej ulicy nie czekają zmiany, bo obecnie jest po prostu bardzo niebezpieczna dla pieszych i rowerzystów. Kawałek ogródka (za odszkodowaniem!) to mała cena za bezpieczeństwo niechronionych uczestników ruchu.

          • Mieszkanka na Blonie pisze:

            Jako piesza i rowerzystka nie ucierpiałam na tej ulicy. Chodnik mamy sobie sami mieszkańcy zrobić dla okolicy w własnych działek? Kosztem zieleni, ogrodzeń, nas i naszych zwierząt, ptaków? Jak będziemy tu żyć z większym hałasem, z chodnikiem na domu, bez możliwości zaparkowania lub wyjazdu z posesji? Z zalewaniem nas z ulicy, która będzie jeszcze bardziej powyżej naszych posesji? Te koncepcję powodują zwiększenie ruchu, korki, drogi z nikąd do nikąd, większy chaos i smród spalin.. Kolejne osiedla się budują ogrodzone, bez chodników i dróg,. Nie do przyjęcia te koncepcje podrzucane niby dla mieszkańców. Niedźwiedzia przysługa.

    12. Klucznik pisze:

      Czy ja to dobrze zrozumiałem? Wariant 1 zakłada 5m szerokości ulicy (utrzymany ruch dwukierunkowy) i 1,8m szerokości chodnika z jednej strony NA CAŁEJ DŁUGOŚCI ul. Na Błonie?
      W opisie stanu istniejącego jest tak
      “Posiada jezdnię o nawierzchni utwardzonej asfaltowej o szerokości ok. 4,50-
      8,00 m. Na odcinku objętym opracowaniem, nawierzchnia jezdni ograniczona jest
      obustronnym poboczem o nawierzchni kruszywa o szer. około 0,50m. Po obu stronach drogi
      znajduje się zabudowa mieszkalna jednorodzinna”.

      Czyli tam gdzie jezdnia ma 4,50m (+ 0,5m kruszywa) i nie ma chodnika zrobimy 5m i dołożymy chodnik. Genialne, tylko w jaki sposób skoro w najwęższym odcinku ulicy ogrodzenia posesji praktycznie przylegają do jezdni po obu stronach?
      Gdyby to było możliwe to po co ta cała dyskusja i pozostałe warianty?
      I dlaczego to już dawno nie zostało zrobione w ten sposób.

    13. Krzysztof pisze:

      Zdecydowanie trzeba coś tutaj zrobić z tranzytem i wprowadzić więcej rozwiązań uspokajających ruch. Najlepiej, żeby na Błonie został wprowadzony ruch jednokierunkowy — to nie jest ulica dostosowana do tak dużego natężenia ruchu. Jeden kierunek mógłby też umożliwić powrót autobusu, co świetnie sprawdzało się podczas remontu Królowej Jadwigi.

    14. Jerzy Dryzek pisze:

      Przedstawione warianty “wałkowane” są od lat i nic nie wskazuje, aby coś się zmieniło. Po zamknięciu połowy mostu na Rudawie obok Błoni (ul. Piastowska) ruch na odcinku ul. Na Błonie uległ wielokrotnemu zwiększeniu, zwłaszcza w godzinach rannych i popołudniowych. Trudno się dziwić kierowcom, w końcu wjeżdżając na światłach w ul. Jesionową, jadą spokojnie odcinek ok. 3-4 km bez świateł drogowych i przejść dla pieszych, aż do świateł obok Państwowej Straży Pożarnej. Czekam, kiedy mostek runie do Rudawy, bo przecież chyba nie na taką obciążalność był zaprojektowany.

      Kiedyś proponowałem, aby rozważyć także możliwość wjazdu na ul. Na Błonie od ul. Wiedeńskiej. W końcu byłby to odcinek znacznie krótszy, a więc i tańszy niż wywłaszczenie terenów, jak np. w wariantie 3. Można by tam wprowadzić strefę zamieszkania (oznaczoną znakiem D-40). Choć przy takim natężeniu ruchu, jakie jest obecnie, to raczej niemożliwe. Proponowałby, aby władze miasta bardziej się “wysiliły”. Bronowice są zabudowywane apartamentowcami; liczba aut wzrastać będzie , a proponowane warianty nie rozwiążą problemu, a wygenerują nowe.
      Jerzy

    15. Konrad pisze:

      W zasadzie prezentowane rozwiązania być może w pewnym stopniu spełniają postulaty mieszkańców pierwszej połowy ul. Na Błonie, tj. tej połowie zaczynającej się przy skrzyżowaniu z ulicą Zarzecze, którzy utyskują na duży ruch samochodowy na tym odcinku, ale niewiele ponad to.
      Dla mnie i osób mieszkających przy ulicy Hamernia kluczowe są dwie kwestie. Z jednej strony (A) zapewnienie przejazdu w obie strony ulicą Na Błonie zarówno do ulicy Zarzecze, jak i do ulicy Jesionowej, a także (B) zapewnienie możliwie bezpiecznego ciągu pieszego w kierunku pętli tramwajowej na Bronowicach Nowych czy kompleksu handlowego z Lidlem itd. przy ulicy Lindego. Dodam uprzedzająco, że ścieżki pomiędzy ulicą Hamernią a osiedlem Widok są dalekie od bycia optymalnym rozwiązaniem.
      Z tego punktu widzenia każdy wariant, który spełni warunki (A) i (B), jest do przyjęcia. To, czy NaBłonie stanie się drogą jednokierunkową , ma znaczenie o tyle, o ile zostanie zapewniony rozsądny dojazd z okolic skrzyżowania Nabłonie i Zarzecza w okolice skrzyżowania NaBłonie i Hamerni (ul. Zarudawie i tak jest jednokierunkowa i w tym przypadku nie ma to znaczenia). Jeśli taki dojazd (o rozsądnej długości i dostępie) miałby nie zostać zapewniony a ul. Na Błonie miała nagle stać się jednokierunkowa będziemy protestować. Jeśli jednak taki dojazd zostanie zapewniony, sytuacja w której ul. Na Błonie staje się na pewnym odcinku (ale nie na całości, bo np. zamykałoby to dojazd do ulicy Hamernia, więc pomysł taki z definicji trzeba uznać za absurdalny) drogą jednokierunkową; wydaje się dopuszczalna .

    16. Marek pisze:

      Należy zastanowić się czy nie da się przyspieszyć budowy połączenia Lindego z Wolą, bo to bardziej równomiernie rozłożyłoby ruch w okolicy. Przedłużenie Lindego powinno mieć obustronnie chodniki oraz ścieżkę rowerową – póki jest tam na tyle miejsca, żeby to bezproblemowo zrealizować.

    17. Beata pisze:

      Pytanie odnośnie wariantu 3 – po grobli dawnej Młynówki. Czy koryto Młynówki zostanie zachowane w całości – z planów niebieska kreska znika na wysokości os Na Błonie 50, które znajduje się poniżej poziomu projektowanej drogi. Do koryta Młynówki odprowadzana jest woda opadowa z tego osiedla (zdjęcie w załączeniu). Czy odprowadzenia zostaną zachowane? Obawiam się zagrożenia zalewaniem.
      Drugą kwestię poruszył już przedmówca – czy projektowane połączenie ulic Lindego i Nad Zalewem zostało zarzucone? To byłby najlepszy wariant odciążenia ulic Na Błonie i Jesionowej, a w projekcie go brak. Ponadto w opisie projektu mowa jest o ruchu lokalnym, a niestety nie jest to prawda – Jesionowa i Na Błonie są traktowane jako ulice tranzytowe, o czym świadczą tworzące się korki.

    18. Konrad pisze:

      Wszystkie warianty zachowawcze, bez sensu, gdyż nie rozwiązują podstawowych problemów komunikacyjnych tego obszaru, tylko utrwalają obecny stan i tarcia pomiędzy poszczególnymi uczestnikami ruchu. Występuje tutaj duży ruch pieszy i rowerowy, kameralna zabudowa, brak miejsca na dwupasmową drogę. Most na ulicy Na Błonie oraz odcinek ulicy Jesionowej do ulicy Hamernia absolutnie nie spełnia wymagań dla ruchu dwukierunkowego.

      Brakuje wariantu nr 5, wprowadzającego ruch jednokierunkowy na całej długości projektowanego odcinka, od mostu na ulicy Jesionowej w kierunku mini ronda z ulicą Zarzecze. Ruch w jednym kierunku pozwoli na wprowadzenie komunikacji miejskiej, odseparowanych ciągów pieszych i rowerowych oraz umożliwi zastosowanie projektu o nowoczesnej geometrii drogi, dostosowany do uspokojonego ruchu.

      Ruch w przeciwnym kierunku powinien zostać poprowadzony przez projektowaną drogę od ulicy Lindego do ulicy Nad Zalewem, z wykorzystaniem obecnego mostu na ulicy Nad Zalewem.

      Wszystkie obecne cztery warianty projektowane są pod zwiększenie ruchu samochodowego, zamiast jego uspokojenie w obszarze, gdzie nie ma na to miejsca. Ta droga powinna służyć głownie okolicznym mieszkańcom oraz promować i zapewniać bezpieczny ruch pieszy i rowerowy. Obecnie już występują olbrzymie korki na ulicy Jesionowej do świateł w kierunku ulicy Królowej Jadwigi. Proponowane warianty zupełnie zakorkują ulicę Jesionową oraz obszar ronda przy ulicy Zarzecze, wygenerują nowe problemy i zwiększą ruch samochodowy kosztem mieszkańców całej okolicy ulic Na Błonie i Jesionowej.

      • Michał pisze:

        Dajcie spokój z tym uspokajaniem, nikt poza małą głośną garstką tego nie chce.

      • Arek pisze:

        Zgadzam się w 100%. Proponowane warianty tylko zwiększą ruch i spowodują większe korki.
        Niestety opis stanu istniejącego wskazujący na to, że ruch na ulicy Na Błonie oraz Jesionowej to głównie ruch lokalny, pokazuje jak oderwane od rzeczywistości są założenia wszystkich wariantów. Jeśli na wejściu założenia są błędne, to automatycznie opracowywane warianty będą fatalne.
        Urzędnicy ponownie nie odrobili pracy domowej 🙁

    19. Adam pisze:

      Warianty różnią się także w części wspólnej – dlaczego? Powinno być tak samo.

      Należy przedstawić wariant 1, 2 na ul. Na Błonie z przejezdnością MPK.
      Należy przedstawić wariant 3, 4 z CP po 2 stronach na ul. Na Błonie

      Wariant przez ul. Wiedeńska – brak.
      Brak przystanków MPK – nie będzie autobusów MPK na ul. Na Błonie?
      Czy warianty przewidują przejezdność MPK, ciężarówek MPO?