Dlaczego akurat te normy i roczniki? Wyjaśniamy wymogi Strefy Czystego Transportu - ZTP Kraków

  • Dlaczego akurat te normy i roczniki? Wyjaśniamy wymogi Strefy Czystego Transportu

    Opublikowano 9.07.2025 14:00

    Władze Krakowa postanowiły podjąć kolejne działania na rzecz poprawy warunków życia mieszkańców. Chodzi o poprawę jakości powietrza, a poprzez to zmniejszenie liczby chorób m.in. układu oddechowego. Jednym z kluczowych, uznanych na całym świecie, narzędzi jest tu Strefa Czystego Transportu (SCT), której nadrzędnym celem jest ograniczenie emisji szkodliwych substancji, w szczególności tlenków azotu (NOx). Ponieważ transport drogowy odpowiada za około 80% emisji tych gazów w mieście, to na nim skupia się obecnie proces redukcji zanieczyszczeń.

    Wielu mieszkańców może zadać sobie pytanie: dlaczego akurat te normy emisji i roczniki pojazdów zostały wybrane jako graniczne w ramach SCT? Odpowiedź na to pytanie kryje się w danych z rzeczywistych pomiarów drogowych, przeprowadzonych w Krakowie w roku 2019 i 2021. W badaniach uczestniczyło każdorazowo około 100 tysięcy pojazdów. Analizy wykazały, że głównym źródłem emisji tlenków azotu są pod Wawelem starsze pojazdy z silnikami Diesla. Samochody niespełniające normy Euro 5 stanowiły zaledwie 17% pojazdów poruszających się po mieście, ale odpowiadały za aż 40% emisji tlenków azotu. Jeszcze większy udział w emisji miały pojazdy z silnikiem Diesla niespełniające co najmniej normy Euro 6 – łącznie stanowiły 26% ruchu, a generowały 59% całkowitej emisji.

    Starsze pojazdy benzynowe oczywiście również emitują szkodliwe substancje, jednak ich wpływ na jakość powietrza jest mniejszy niż w przypadku aut z silnikiem Diesla. Przykładowo, samochody benzynowe z silnikami poniżej standardu Euro 3, produkowane przed 2000 r. stanowiły w badaniach tylko 2% floty i odpowiadały za 2% emisji NOx. Auta benzynowe produkowane przed 2005 r., nie spełniające standardu Euro 4, stanowiły natomiast 8% floty i odpowiadały za 6% emisji NOx.

    Dlatego działania SCT musiały zostać zorientowane na starsze Diesle, które zanieczyszczają powietrze znacznie intensywniej niż ich nowsze odpowiedniki oraz auta z silnikami benzynowymi.

    Zebrane dane potwierdzają też, że rzeczywista emisja tlenku azotu różni się znacząco w zależności od normy emisji. W przypadku Diesli pojazdy z normą Euro 4 i Euro 5 emitowały średnio aż 0,77 g/km NOx. Tymczasem auta spełniające normę Euro 6d – obowiązującą od 2021 roku – emitowały zaledwie 0,046 g/km. To blisko 17-krotna różnica! Wśród pojazdów benzynowych również widać radykalny spadek emisji: od 0,48 g/km (Euro 2) do 0,03 g/km (Euro 6d). Co ważne, wszystkie te dane pochodzą z pomiarów rzeczywistych, a nie z testów laboratoryjnych, które – jak pokazała „afera dieslowa” – często były zmanipulowane przez producentów aut poprzez instalację specjalnego oprogramowania zaniżającego emisje.

    Wprowadzenie Strefy Czystego Transportu to zatem przemyślana reakcja na naukowe opracowania i konkretne dane. Przyjęcie konkretnych norm i roczników jako kryteriów wjazdu do SCT ma na celu eliminację pojazdów najbardziej szkodzących nam wszystkim.

    Według szacunków władz miasta, działania w ramach SCT przyniosą bardzo konkretne efekty. Do 2030 roku emisja tlenku azotu ma spaść o około 45% w porównaniu z poziomem z 2024 roku. Taki spadek oznacza nie tylko czystsze powietrze, ale też wymierne korzyści zdrowotne dla mieszkańców. Obniżenie stężenia szkodliwych substancji o 45% może przełożyć się na zmniejszenie liczby przypadków zapalenia oskrzeli, astmy czy ataków alergicznych. Statystyczny mieszkaniec Krakowa może doświadczyć nawet o 1–2 epizody zaostrzenia astmy mniej w ciągu roku.

    Z kolei redukcja stężeń tężenia tlenku azotu o połowę może przynieść aż 20–30% mniej hospitalizacji związanych z przewlekłą obturacyjną chorobą płuc (POChP) oraz ciężkimi alergiami. Dla mieszkańców oznacza to nie tylko zdrowsze życie, ale i oszczędności. Roczne wydatki na leki wziewne i antyalergiczne (średnio 600–800 zł na osobę) mogą spaść nawet o 30%, czyli o 180–240 zł rocznie.

    Mniej zachorowań to także rzadsze wizyty u lekarzy specjalistów – pulmonologa czy alergologa – gdzie prywatna wizyta kosztuje średnio 150–200 zł. Nie bez znaczenia są też koszty pośrednie, takie jak utracone wynagrodzenie wynikające z konieczności opieki nad chorymi dziećmi czy koszty zwolnień lekarskich – średnio 200–300 zł dziennie. Łączne oszczędności zdrowotne i ekonomiczne wynikające z wprowadzenia SCT mogą przekroczyć nawet 1500 zł rocznie na osobę.

    Strefa Czystego Transportu w Krakowie to więc krok w stronę miasta zdrowszego, nowocześniejszego i bardziej przyjaznego do życia. Dzięki tym działaniom dołączamy do grona innych europejskich miast, które podejmują ważne decyzje, opierając się na rzetelnych badaniach i trosce o dobro swoich mieszkańców.

    FacebookTwitterShare